środa, 29 sierpnia 2012

razem

Dzisiaj była u mnie Lutka i pierwszy raz miałyśmy razem tzw. sesyję, jak ja to zawsze mówię. Plan był taki ,że ładnie po zdjęciach przyjdziemy i wspólnie napiszemy taką to mądraśną notkę, lecz mój net nawalił tak jak Lutki rower, wszystko dobrze dobrze, a tu nagle psss i padł ;) A więc zdjęcia- oglądając je wpadłam na pewien pomysł. Postanowiłam ułożyć taką małą historyjkę obrazkową z opisami jak to się z nami toczyło...

 Była sobie raz Liwka (ja)


I Lutka :

Na początku za sobą zbytnio nie przepadałyśmy, zwykłe `cześć`  i tyle.

Lecz gdy coś zaczęło się zmieniać , zaczęłyśmy ze sobą gadać.

I jakoś tak się stało że zaczęłyśmy się przyjaźnić :

I to ja jestem ta bardziej świrnięta :

A Lutka na mnie patrzy tak:

Zawsze staram się uśmiechać :

A Lutka ,jak zawsze myśli i  marzy z głową daleko w chmurach


Ale mimo tego, że jesteśmy inne


jesteśmy takimi samymi wariatkami 
i dobrze by było gdyby już tak zostało  :


Dziękujemy Kasi za zdjęcia i myślę ,że Lutce to się spodoba ;)
Dzisiaj to na tyle, a może reszta zdjęć ,kiedy indziej ;)


Liwka