Cześć !
Już nie długo zacznie się nowy rok w
szkole . Wiem na pewno większość z was nie jest z tego powodu zadowolona
. My z Liwką rozpoczynamy nowy "rozdział w życiu". Idziemy do
nowych szkół . Musimy się rozstać jednak nie będzie to takie rozstanie na
zawsze tylko takie "szkolne" . Każda z nas wybrała inna szkołę
ponieważ każda chce robić w życiu coś innego .
Zastanawiamy się obydwie jak to będzie wszystko nowe ,nieznane .
Rozmawiałyśmy niedawno z kim my teraz będziemy siedziały na lekcji ? Czy
klasa nas polubi ? Chciałabym żeby było tak jak w gimnazjum , że wszyscy mnie
zaakceptowali i polubili . Wybierając szkołę sugerowałam się tym żebym sobie w
niej poradziła i żebym miała "bezpieczną przyszłość" . Zawsze
mówiłam , że chcę zostać fryzjerem i moje marzenia się spełniają ! . Obiecuję
sobie ,że kiedyś założę swój własny zakład fryzjerski aaa i już
nawet myślałam o nazwie . Jak wam się podoba zakład
fryzjersko-kosmetyczny "Alis " ? Mi nawet nawet . Liwcia to ma poważniejsze zadanie przed sobą ponieważ czekają ją STUDIA .Już teraz trzymam za nią kciuki ! :* . U mnie będzie trochę inaczej czeka mnie tylko wiele kursów i prawdopodobnie matura , mam nadzieję ,że sobie poradzę . Razem z Lilą planujemy się wyprowadzić do trójmiasta o ile nie popsuje nam tego jakaś MIŁOŚĆ kiedyś ,kiedyś . Nie wiadomo jak to będzie a może będziemy mieszkały tu gdzie teraz i też będziemy szczęśliwe ? Kto to wie :))
Luuutka :**
P.S. A wy jak się czułyście idąc do nowej szkoły ? :)