Bo tak- mocny argument. Jestem mistrzynią w zadawaniu głupich, niepotrzebnych pytań, na które przeważnie znam odpowiedź. Nie wiem ,czy czasami głupieję (w końcu jestem blondynką) czy to taki odruch, jak gdy ktoś o coś zapyta, a zanim to doleci ci do mózgu, zdążysz powiedzieć `co?` a potem normalnie odpowiadać na pytanie bez ponownego powtarzania. Tak na pewno zrozumieliście co mam na myśli :) Ludzie są teraz tacy skryci, nikt nie chce nikogo obarczać swoimi problemami, a inni mają za dużo swoich problemów by wysłuchiwać jeszcze kogoś. Jak chcesz się czegoś dowiedzieć, musisz się dopytywać. Mało ludzi jest teraz takich, którzy mówią o swoich sprawach, tych ważnych i tych trochę mniej, ale zdarzają się owe przypadki. To jest takie fajne, te osoby są takie inne, ja do nich nie należę, bo nie lubię gadać o swoich sprawach, rozpowiadać na prawo i lewo co mi leży na sercu , lecz gdy już duszenie ich w sobie nie wychodzi to przyjaciółce(a tej to trzeba mówić wszystko) lub zaufanej osobie- wręcz muszę się wygadać. Chyba każdy tak ma i to się nie zmieni i moim zdaniem to jest dobry sposób na funkcjonowanie w teraźniejszym świecie. Żyj swoim życiem i nie wchodź ze swoimi problemami do czyjegoś nie ? Ja nawet czasami lubię, jak ktoś przychodzi do mnie z problemem, zawsze staram się pomóc, a jak nie można to pocieszyć,niby tam proste, głupie słowa, trochę współczucia(byle szczerego) i komuś może zrobić się lepiej na duchu. Dobrze jest dać tak komuś siłę do działania. Dobrze jest komuś pomóc. Bo kiedyś i ty możesz potrzebować takiej pomocy. A nie wiadomo kto się natrafi , kto będzie chciał ci pomóc.
Takie tam gadanie, temat nie wiadomo skąd nagle wpłynął na mnie, ale trochę się ostatnio rozregulowałam i chwila mi zamie aż wrócę do ponownego pisania dłuższych postów, na razie ledwo co nadążam ze swoim życiem, a więc na prawdę, nie wiem.
Razem z Lutką ( Najukochańszą na świecie dziewuchą ;* ) postaramy się dodawać posta co około tydzień.
pioseneczka :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz